Dynia – jesienna królowa

Dynia – jesienna królowa

W okresie jesiennym dynia gości w prawie każdym domu. U jednych jako ozdoba u innych króluje w kuchni. Tylko czy wszyscy zdają sobie sprawę z jej dobroczynnego działania? Nie? To zapraszam do lektury – dynia, jako jesienna królowa.

Warzywo pełne witamin

Miąższ zawiera pełno witamin; rozpuszczalne w tłuszczach – A, E i K, rozpuszczalne w wodzie – C oraz witaminy z grupy B. Poza wymienionymi witaminami w dyni znajdziecie kwas pantotenowy i foliowy (którego obecność w spożywanych potrawach jest ważna dla kobiet w ciąży i tych, które dopiero starają się o dziecko).

Dietetyczna dynia?

Oczywiście, że tak! W 100 g dyni jest zaledwie 30 kcal. Możecie ją jeść bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia. Warzywo to jest lekkostrawne i świetnie sprawdzi się, jeżeli chcecie zgubić kilka zbędnych kilogramów.

Tyle zdrowia!

Substancje zawarte w dyni obniżają poziom cholesterolu i przeciwdziałają zaparciom. Surowy sok z dyni zaleca się również osobom, które cierpią na różnego rodzaju schorzenia nerek, ponieważ działa on moczopędnie. Spora ilość potasu pozwala regulować gospodarkę wodą organizmu. Dynia to warzywo, które powinno zagościć na stole niejednego cukrzyka – pozwala znacznie obniżyć poziom glukozy we krwi.

Element wystroju wnętrz

Dynia szczególnie w okresie halloweenowym zyskuje na popularności. To warzywo spotkać możemy w różnych kolorach i kształtach; zwykłe duże pomarańczowe, czasem małe, zielone ozdobne. Każdy znajdzie coś dla siebie.

 

Kogo jeszcze nie przekonał się do tego warzywa? Kto z Was uwielbia dynię, a kto omija ją szerokim łukiem?



  • Ja się kocham w dyniach od wiely lat 🙂 nawet teraz mam w domu 4 gatunki 😀 najbardziej chyba lubię piżmową, ale makaronowa i muscat też muszą być 😀
    I najbardziej smakuje mu usmażona na oliwie albo masełku, aż zrobi się rumiana skórka. Dodaję parę plasterków imbiru na patelnię, czasem gałązkę rozmarynu i posypuję natką. Przeważnie jem ją samą, bo jest tak dobra, że szkoda psuć sobie smak czymś innym 😀

    • Ja dopiero w tym roku zaczekam eksperymentować z dynią w kuchni. Z rożnym skutkiem 😀

  • Mi bardzo przypadło do gustu ciasto dyniowe, ale za samą dynią nie przepadam. Za to te malutkie, o ciekawych kształtach uwielbiam jako dekoracje 🙂

    • Lubię dynię zarówno w kuchni, jak i w formie dekoracji. Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o potrawy na bazie dyni, wszystko zależy od sposobu doprawienia 🙂

  • Dynię uwielbiam! Dla mnie to kwintesencja jesieni 🙂 Idealnie smakuje i na słodko, i na wytrawnie. Szczególnie smakuje mi dynia hokkaido oraz muscat 🙂 Tę pierwszą trochę ciężko się obiera, ale warto się natrudzić, bo jest pyszna – świetna do placków ziemniaczano-dyniowych. Z kolei muscat cudnie pachnie melonem 🙂